Męskie okulary przeciwsłoneczne – idealne na letnie dni?

Lato to okres wzmożonej aktywności. Częściej wychodzimy wtedy z domu, łykamy świeże powietrze oraz aktywnie spędzamy czas. To również szczególnie groźna sytuacja dla naszego ciała. Promienie słoneczne są wtedy najbardziej dotkliwe. Dlatego też asortymenty chroniące nas przed szkodliwym słońcem kupujemy zdecydowanie częściej w letnie dni.

Jak się chronić?

Każdy z nas posiada pewne upodobania. Niektórzy lubią na przykład czapki z daszkiem, inni są zwolennikami koszulek na ramiączkach. Przed Słońcem musimy chronić nie tylko nasze ciało, ale również wzrok. Okulary męskie przeciwsłoneczne cieszą się sporą popularnością ze względu na funkcję ochronną. Chociaż nie jest to jedyny plus posiadania ich w swojej kolekcji.

Na co zwrócić uwagę?

Nasze wybory determinują różne czynniki. Warto wspomnieć o aspekcie wizualnym, ekonomicznym oraz ogólnym dopasowaniu do osoby. Każde okulary będą współgrały nieco inaczej z określoną twarzą. Powinniśmy znać ogólne prawidłowości z tym związane. Tak, aby kupiony przez nas przedmiot nie miał działania niepożądanego. Do takich zaliczyć można na przykład optyczne poszerzenie naszej twarzy.

Mało osób zwraca uwagę na ogólny filtr zastosowany w okularach. Tymczasem to najważniejszy parametr chroniący nasz wzrok. Okazuje się, że część ofert, posiada bardzo słabą ochronę naszego zmysłu. Chociaż przyciemniane szkła są dla niektórych wystarczającym bodźcem do zakupu, warto zwrócić uwagę na tak drobny detal. Chyba, że okulary przeciwsłoneczne traktujemy wyłącznie jako ozdobę.

Podwójna korzyść?

Druga funkcja użytecznego dodatku, z której korzystają skrzętnie mężczyźni to stosunkowa anonimowość. Okulary przeciwsłoneczne stały się dzięki temu atrybutem tzw. podglądaczy. Często są noszone na plaży w celu podziwiania żeńskich wdzięków. Jeżeli jednak dodatkowo chronią nasz wzrok, nie ma w tym niczego złego. Pamiętajmy jednak, że filtr w okularach jest najważniejszy. Resztę traktujmy jako zwyczajny bonus.

 

Autor zdjęcia: eyewear24.net